poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Liam cz.3

Świetnie się dziś bawilam. Dziękuję.- pocalowalas lekko chłopaka w policzek.
Cieszę się,że Ci się podobało.- powiedział po czym objął Cię ramieniem ruszając w stronę Twojego domu. Całą drogę przemilczeliście podziwiając piękne,gwiezdziste niebo.
No to na mnie pora- powiedziałas i odwróciłaś się w stronę drzwi,lecz Liam złapał Cię za rękę i przyciągnął Cię do siebie a następnie złożył na Twoich ustach delikatny ale zarazem czuły pocałunek. Rozplynelas się pod wpływem dotyku jego warg. Były takie miękkie i gorące.
***
Teraz mogę spokojnie się pożegnać.- powiedział i odszedł .
Ty rozmarzona weszłaś i usiadlas na kanapie nadal niedowierzajac co się właśnie stało.
Dobra t.i. spokojnie ogarnij się- mówiłeśmowilas sama do siebie.
Po chwili wstałaś i poszlas do łazienki wziąć prysznic. Po kąpieli przebrałaś się w pidzame i poszlaspolozylas się spać.
Poczułaś wibracje telefonu. To był sms od Liama : ' Dobranoc skarbie słodkich snów ;* ' na co Ty odpisalas : ' Kolorowych miśku ;* ' .
Oh jaki on słodki - westchnelas i poszlas spać.
Następnego dnia wstałaś wcześniej wypoczeta. Zweklas się z łóżka i zrobiłas te czynności co zwykle prysznic,zeby,śniadanie.
Wybrałaś sobie jakieś ciuchy i czekałaś na Liama. Mieliście zostać u Ciebie oglądać jakieś filmy. Czas minął Wam w miłej atmosferze. Tak było przez kokejne dni aż do tamtego...
Oficjalnie już oglosiliscie że jesteście parą. Niestety nie było to dla Ciebie dobre. Zaczęły się hejty. Nie radzilas sobie z tym. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Sprawy zaszły tak daleko że balas się wyjść z domu. Popadłaś w depresję. Zaczęłas się okaleczac. Liama nie było był w trasie. Nic mu nie mówiłaś.
Gdy Liam wrócił próbowałas zakryc jakoś swoje rany.
Pewnego dnia gdy weszłaś na ty przeczytałas pewnego tweeta który dotyczył Ciebie. Nie wytrzymałaś tego łzy zaczęły Ci spływać po policzku strumieniami. Poleciałaś do łazienki wzięłaś zyletke i zaczęłaś robić ostrzem linie na swojej ręce. Tym razem rana była tak głęboka że zakręciło Ci się w głowie i upadlas z takim hukiem że Liam szybko wbiegł na górę by sprawdzić co się stało. Gdy dotarł do łazienki ten widok który zastał zamurowal go. Łzy stanęły mu w oczach.
T.I. Czemu to zrobiłas?!- krzyczał przerażony. Podbiegł wziął ręcznik i zaczął tamowac krew.
Prze..przepraszam ale ja dłużej tak nie mogłam- mówiłaś resztkami sił.
W międzyczasie chłopak zadzwonił po pogotowie.
Ale co się stało mów do cholery!- krzyczał dlawiac się łzami
To wszystko przez te hejty
Co?! Jakie hejty ? Czemu ja o niczym nie wiem ?!
Nie chciałam Cię martwić i robić kłopotu.
Kurwa T.I. ! Jaki kłopot co ty gadasz jesteś najważniejsza osoba w moim życiu! Boże czemu mnie wtedy nie było.
To moja wina!
Nie Liam to moja wina mogłam Ci powiedzieć wtedy to by się nie zdarzyło.
Teraz już.wszystko będzie dobrze.
Będę zawsze przy Tobie. Na zawsze.
Obiecujesz?- spojrzałas mu w oczy
Obiecuję.- powiedział przytulajac Cię i calujac w czoło.
*************************
No i koniec nie jest za ciekawy ale zabrakło mi weny.
No ale powiedzcie co sądzicie.
Za każde błędy przepraszam pisałam to na telefonie.
Komentujcie i piszcie z kim chcecie następny.


7 komentarzy:

  1. Moim zdanie wszystko jest fajnie, ale przydałaby się jeszcze jedna część :) Co nie zmienia faktu, że całość jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! jabym chciała z Niallem;*
    byłabym wdzięczna jakbyś napisała;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny czekam na 4 część :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie chcę następnego:D Wolałabym, abyś ten kontynuowała:) To mam nadzieję, że niedługo przeczytam 4 część;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na następną część

    OdpowiedzUsuń
  6. lepiej jak byś napisała 4 czzęść tego a nie zaczynała nowy :)

    OdpowiedzUsuń